Jak rozmawiać, żeby się porozumieć?

Ostatnio dużo się mówi w sferze publicznej o tym, że powinniśmy inaczej rozmawiać ze sobą. W Internecie pojawiło się dużo hejtu, a rzeczywistość polityczna przypomina walkę wrogich plemion. Tymczasem psychologia wypracowała metody takiego komunikowania się, by się nie ranić nawzajem, a jednocześnie skutecznie porozumieć. Wymienię w tym artykule kilka metod komunikowania, które zalecane są przez psychologów.

Komunikat typu Ja

Stosujemy powszechnie komunikat typu „Ty”: „Ty zawsze”, „Ty jesteś taki czy owaki”, Prowadzi to do pogłębienia negatywnej sytuacji. Osoba z którą rozmawiamy nie ma ochoty skupiać się wtedy na naszych potrzebach, ale będzie mieć tendencję do bronienia siebie. Zawiera on często element oceniania, oskarżania. Nie ma możliwości skupić się na treści komunikatu podczas gdy czujemy się atakowani jako osoba.

kłótnia
🙁

W komunikacie typu „Ja” podstawową zasadą jest to, że mówimy tylko w swoim własnym imieniu. Czyli: „Ja uważam, że”, „Moim zdaniem…”, „Mój punkt widzenia na tę sprawę jest taki, że…”. „Ja czuję złość (smutek, niepokój itp.)”. To powoduje, że odbiorca komunikatu nie ma potrzeby się bronić, zwykle jest w stanie odebrać wiadomość, jako że czuje się bezpiecznie słysząc komunikat w takie formie. Jego granice nie zostały naruszone. W komunikacie typu Ja osoba bierze odpowiedzialność za to, co mówi. Mówimy o reakcji, jaką wywołało w nas zachowanie drugiej osoby.

Samo mówienie tylko w swoim imieniu i unikanie oceny, co jest częścią asertywnego komunikowania się jest już bardzo pomocne. Asertywne komunikowanie się to nie tylko szacunek dla drugiej strony oraz podstawa do porozumienia oraz wyrażenia siebie w sposób przystępny dla innych, ale również możliwość obrony siebie przed przemocą psychiczną, natarczywością, manipulacją ze strony innych. W sytuacjach konfliktowych rozwinąć można komunikację jeszcze dalej, by uzyskać lepsze rezultaty.

Konstrukcja komunikacji według Porozumiewania bez przemocy (NVC) Rosenberga jest następująca:

JA CZUJĘ – tu stwierdzamy to, co aktualnie odczuwamy w związku z jakąś sytuacją, np. Jestem zły, wściekły, smutny, poirytowany, zaniepokojony itp.

KIEDY TY – tutaj mówimy o tym zachowaniu drugiej strony, które budzi w nas emocje, ale jedynie w formie obiektywnego opisu sytuacji. Opisujemy tylko fakty, nie formułujemy ocen, np. „kiedy nie sprzątasz po sobie po obiedzie”

PONIEWAŻ – i tu wskazujemy na własne niezaspokojone potrzeby, które są związane z tą sytuacją

i CHCĘ – tu formułujemy prośbę, która obrazuje to jak wyobrażamy sobie, że nasza potrzeba mogła być zaspokojona.

W skrócie: „Kiedy ty… (zachowanie), ja… (uczucie), ponieważ… (potrzeba) i chciałbym… (prośba).

żyrafy

Jeszcze bardziej zaawansowane jest empatyczne komunikowanie się według NVC, które stosuje się wobec osób, które nie komunikują się w ten sposób i które mają problem z nieraniącym wyrażaniem siebie. W takiej sytuacji można również zastosować procedurę tych 4 kroków, z tą jedną różnicą, że nie mówimy o sobie, ale próbujemy odgadnąć co druga osoba czuje, jakie ma potrzeby i życzenia. Okazuje się bowiem, że jej problemy z komunikowaniem się często są związane z nieświadomością własnych uczuć, potrzeb i życzeń. Jeśli więc udałoby się, że ktoś inny by je odgadł i wyraził, a osoba mogłaby poczuć się na tyle zrozumiana i bezpieczna, to wtedy jest szansa na to, że otworzyłaby się bardziej na porozumienie z nami.

Czyli reasumując mamy 3 etapy skutecznej komunikacji:

  1. Komunikat Ja, asertywność – to podstawa dobrego komunikowania się, na której zakreślamy własne granice, ale i szanujemy granice innych
  2. Wyrażanie siebie za pomocą Porozumiewania bez Przemocy – na tym etapie rozwijamy świadomość własnych uczuć, potrzeb i życzeń oraz komunikujemy o tym drugiej osobie
  3. Empatyczne komunikowanie za pomocą Porozumiewania bez Przemocy – pomagamy innym uświadomić sobie własne uczucia, potrzeby i życzenia, co stwarza przestrzeń do wzajemnego porozumienia.

Metody te nauczane są na warsztatach asertywności, komunikacji i NVC. Jest również mnóstwo pozycji książkowych, które można by polecić na ten temat. Można również skorzystać w sytuacji konfliktu, gdy zbyt trudno jest stosować jakiekolwiek metody z pomocy osoby trzeciej (psychoterapeuty, psychologa, mediatora), która pomoże rozpoznać potrzeby, uczucia i życzenia każdej ze stron oraz stworzyć przestrzeń do komunikacji. Wówczas możemy komunikować się bez koncentrowania się na formie komunikacji (co jest trudne dla niewytrenowanych osób w sytuacjach konfliktowych), a to terapeuta (facylitator) dba o to, by uczucia i potrzeby były zaakceptowane i rozpoznane. W terapii par i rodzin jest możliwość, by ktoś z zewnątrz dbał o zaakceptowanie i wypowiedzenie się poszczególnych części lub osób w skonfliktowanym polu (rodziny, relacji). W psychoterapii indywidualnej (humanistyczno-egzystencjalnej lub psychodynamicznej) pełni taką samą rolę wobec poszczególnych części czy aspektów pojedynczej osoby, która zgłasza się po pomoc.

🙂
https://www.facebook.com/PsychoterapiaOnlineHubertKulik/